Dwa ekrany w jednym urządzeniu. Nowy Sony Tablet P

Dzięki byciu oryginalnym można zrobić karierę praktycznie w każdej branży. Nie ma znaczenia czy rzecz dotyczy piosenkarzy czy też jak w tym przypadku urządzenia elektronicznego. Nowy Sony Tablet P na pewno prezentuje się dość oryginalnie aby skupić się na nim przez dłuższą chwilę. Jednak czy warto go kupić?

Pierwsze co rzuca się w oczy to wygląd. Zamknięty tablet przypomina kuliste pudełko (być może futerał na okulary). Natomiast po otwarciu naszym oczom ukazują się dwa ekrany, każdy na jednym z dwóch elementów obudowy. Można je wykorzystywać w dowolny sposób. Przykładem może być sytuacja, w której na jednym ekranie widzimy wpisywany tekst, a drugi służy nam jako klawiatura. Nie wszystkie aplikacja są jednak przystosowane do obsługi dwóch ekranów. Trzeba być na to przygotowanym.

Same matryce dobrze odwzorowują kolory i spełniają podstawowe standardy. Nic ponadto. Narzekać można za to na plastykową obudowę, która dość szybko ulega zarysowaniom. Panele można jednak później wymienić. Nie zmienia to faktu, że jest to dodatkowy koszt.

Wszystko to obsługiwane jest przez procesor Nvidia Tegra 2 taktowany z prędkością 1 Ghz. Do tego wbudowano 1Gb pamięci RAM. Odstraszyć może natomiast cena, która będzie oscylować w okolicach 2 500 zł.